Pierwsza kontuzja

Wypadki na stoku, leczenie, rehabilitacja

Pierwsza kontuzja

Nieprzeczytany postprzez Fun » 05 mar 2011, 21:30

Widzę że ten temat jest omijany :D ...nie dziwię się,to niezbyt miły wątek do chwalenia się i opisywania,no cóż ale życie nas nie rozpieszcza i bywają nieraz urazy czy to narciarskie czy inne spowodowane aktywnością sportową.
Mój przypadek zdarzył się baaaaardzo dawno temu bo 3 klasie liceum.Byłem z swoją klasą na wyjeżdzie feryjny w Limanowej.To był mój chyba 2 sezon na nartach i moja technika była mocno ułomna :mrgreen: ...no ale nie ma zmiłuj,nauczyciel od W-F-u poszedł do ówczesnej wypożyczalni nart i zamówił "pakiet szkolny".W skład jego wchodziły narty i buty.Pamiętam ten sprzęt jak dziś,on wtedy juz był stary :shock: ...buciki w zasadzie można było przywdziać na potańcówkę a wiązania u nart na sprężynkę..jak opowiadam to synowi to słucha tego jak Bitwy pod Grunwaldem :D ....i tu żarty się kończą :lol:
Ranek,piękny dzień...mały mrozik i wszyscy na górkę...nie pamiętam co to był za stok,a w zasadzie polana,na którą się wchodziło z buta żeby zjechać...no i po kilku zjazdach w świeżym kopnym śniegu jedna z nart moich pojechała tam gdzie chce a druga tak niefartownie mi wykręciła nogę że palce miałem tam gdzie pięte :shock:
dziwne uczucie bo w pierwszym momencie nic nie czułem...narta mi się z tych sprężynowych wiązań nie wypięła(za mocno ustawiona) i zrobiła mi z nogi tzw śmigło.
Efekt taki że kulejący wróciłem z kolegą do kwatery szkolnej i po dojściu na miejsce noga mi tak spuchła że trzeba było przecinać but bo nie mogłem go zdjąć.
Zjawił się szkolny lekarz,obejrzał i powiedział: za tydzień będziesz latał za piłką...pomyśłałem jakiś KOSMONAUTA :roll: ....jak z nogą jak bania tak może być?...do
końca obozu zostało kilka dni bo przeleżałem je w łóżku z okładaniu altacetu i jakiś maści dość sztywno związane opatrunkiem z bandaża.Po kilku dniach kulawki,opuchlizna zeszła i noga zaczęła wyglądać naturalnie.Nie pamiętam ile dochodziłem do pełnej sprawności,ale napewno nie tydzień,było to dłużej.I tak minęło te kilkanaście ładnych lat i dziś jedyna pamiątka po tych dość niemiłych chwilach zostało mi coś takiego że jak schodzę ze schodów to potrafi mi ta noga jakoś bez kontroli "uciec" ale bez żadnych skutków ubocznych typu zwichnięcie....został taki mały tik ;) ....ale żadnego zabiegu czy gipsu nie miałem....ot moja jedyna kontuzja sportowa,a jak to jest u Was?
Jak myślisz tak żyjesz....Dekalog FIS
Ośrodki narciarskie w których byłem: Stubai , Livigno , Saalbach , Maso Corto , Kaprun , Zell am See , Mlode Buky , Rohace Spalena , Białka Tatrzańska, Szczyrk, Nowa Osada, Wisła , Korbielów , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Wierchomla , Oravice , Chopok , Łomnica Tatrzańska , Splinderowy Młyn , Zuberec , Habovka , Hinterglemm , Leogang , Karpacz , Zieleniec , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Zawoja , Rabka , Krynica Górska , Słotwiny.Ośrodki narciarskie w których bym chciał być: Kronplatz , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Cortina , Sulden , Cervinia , Zermatt , Samnaun ,St Moritz , Kappl , Espace Killy , Val Thorens , Les Deux Alpes , Tignes , i całe Dolomity czego życzę wszystkim fanom narciarstwa ....SkiTime.pl
Avatar użytkownika
Fun

Fanatyk
 
Posty: 1501
Obrazki: 0
Dołączył(a): 21 lut 2011, 18:16
Flagi narodowe:
Poland
Podziękował : 768 razy
Otrzymał podziękowań: 409 razy
Imię: Paweł
GG: 26362164
Narty: różne
Ulubiony stok: Tam gdzie biało...
Dni na nartach 2012/2013: 0
Dni na nartach 2013/2014: 0
Dni na nartach 2014/2015: 0

Reklama

Re: Pierwsza kontuzja

Nieprzeczytany postprzez Yankes » 06 mar 2011, 20:49

to nie ciekawie to wyglądało,miałeś jakieś badania w szpitalu lub prześwietlenia?,bo z tym to różnie bywa.Mój brat zerwał torebkę stawową grając w piłkę nożną i miał spore problemy.
Co dwie deski to nie jedna:)
Avatar użytkownika
Yankes

Fannatyk
 
Posty: 327
Obrazki: 0
Dołączył(a): 01 mar 2011, 09:46
Flagi narodowe:
Poland
Podziękował : 186 razy
Otrzymał podziękowań: 72 razy
Imię: Mirek
Narty: K2 Apache,Salomon Crossmax W12
Ulubiony stok: W kolorze czerwono-czarnym
Dni na nartach 2012/2013: 0
Dni na nartach 2013/2014: 0
Dni na nartach 2014/2015: 0

Re: Pierwsza kontuzja

Nieprzeczytany postprzez narciarz70 » 08 mar 2011, 20:34

Ja kilka lat temu przeżyłem swój pierwszy "wypadek". Mianowicie zjeżdżałem z dość stromego stoku, ze stosunkowo wysoką prędkością. Nie zauważyłem jednak dziecka, które biegło ze swoją nieodpowiedzialną mamą wzdłuż stoku, odbiłem w ostatnim momencie zderzając się z równym sobie jeżeli chodzi posturę gościem. Kilka koziołków, lądowanie z twarzą w śniegu. Niby nic poważnego, ale moje gnaty dawały o sobie znać przez cały tydzień...
Avatar użytkownika
narciarz70

Fannatyk
 
Posty: 109
Dołączył(a): 04 mar 2011, 22:27
Flagi narodowe:
Poland
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Imię: Stanisław
Narty: Fisher ;)
Dni na nartach 2012/2013: 0
Dni na nartach 2013/2014: 0
Dni na nartach 2014/2015: 0

Re: Pierwsza kontuzja

Nieprzeczytany postprzez MaxFisher » 09 mar 2011, 19:20

Typowy wypadek. Co prawda mi się udało z takich sytuacji wyjść bez najmniejszego szwanku, ale o mały włos bym pokiereszował sobie gnaty.
Avatar użytkownika
MaxFisher

10
 
Posty: 11
Dołączył(a): 07 mar 2011, 17:03
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Imię: Maksymiliam
Dni na nartach 2012/2013: 0
Dni na nartach 2013/2014: 0
Dni na nartach 2014/2015: 0

Re: Pierwsza kontuzja

Nieprzeczytany postprzez TomaszW » 08 sie 2012, 21:54

Hi;

Wow, sami szczęściarze!

4 lata temu na pierwszym obozie freestylowym trener Andrzej Lesiewski ( LESKi z Zieleńca) po moim żarcie , ze nie podano w planie obozu adresu najbliższej gipsowni wziął mnie na stornę
i (delikatnie) wyjąsnil,że o kontuzjach nie rozmawiamy , bo to demontywuje młodzież. OK, przyjąłem i tę tematykę omijałem.

Za DH-lowca na rowerze tudzież freestlowaca na nartach bardziej sie przebieram niż jestem. Tricki te które Oni robią na rozgrzwke są szczytem moich marzeń:( . (Cóz , za poźno sie skończyla komuna, za poźno wymyślili te sporty)
za to kontuzje los rozdaje tak samo jak owym profisom:(

Mam sie za powaznego, nie jeżdze na motorze bo sie boję, autem tempomat max na 140. Za to na rowerze a jeszcze bardziej na nartach puszczają hamulce. Ale żeby było jasne- kolesi w slalomie miedzy dziećmi oraz
tych, co to koniecznie musza zaciąć nartami przy 70 km/h 50cm od kolejki do wyciągu aby snieg sypnal na ludzi (czyli tanich szpanerów) odstrzelam osobiście. Jak chce poryzykowac ta sam, min 100m od innego uczestnika i min 500m od dzieci poniżej 15 lat.
Poznac palanta (świadomy epitet) właśnie po popisach pośród laików.


Kontuzje, hmm:

1/ skrecony staw skokowy (siatkówka) - z 5 x. , torebka peknieta ale zasze bez zerwanych wiżadeł, rtg i standardowo 4 tyg rehab
2/ zerwane MCL lewego kolana (ski)- rtg, rezonans, artroskopia, satbilizator, rehab- 12 tyg
3/ peknieta łąkotka prawego kolana- (ski)Rezonanas, póki nie blokuje ergo nie sobie będzie
4/ pęknięte wyrostki kregów szyjnych C5/C6- (wyścig rower XC, niechciany fornt flip) rezonans, rtg, tomo x2, kołnierz 6 tyg, rehab 6 tyg, dolegliowści w sumie ok pół roku
5/ wybity bark - (ski) , rtg, nastawianie w narkozie, szczesliwie nie zerwane miesnie stożka rotatorów, 4 tyg rehab, 12 tyg dolegliwości.
6/zbita kośc piętowa (rower) , rower DH wazy 22 kg i jak spadnie na stopę ..., rtg, 4 tyg dolegliwości (chodzenie na palcach:)


To tak pokrótce:)


Dla sportwców extremalnych (wyniki nie ,ale kontuzje mnie do nich zaliczają) w/w wyliczanka to normalka, wiec jeśli tu sami spokojni, to przepraszam za zamieszanie:)

I tak sie dziejie mimo ćwiczeń równowaznych (poduszki, piłka , batut) mimo rozciagania (po każdej aktywności czyli 3-4x tygodniowo) i ROZGRZEWKI bez której nie ma wyjścia na żdne zabawy.

Cóż, jest cena za próbowanie więcej niż wolno. Nie, nie narzekam- to śwadome ryzyko.Ważne, ze to tylko MOJE , nikomu innemu krzywdy nie robię.

A jak wyglądają ludzie zakręceni? Hmm, a niech tam- wybity bark 3dni wcześniej, więc ręka przybandażowana do tułowia, na to zbroja, na to kurtka i dalej na zawody w slalomie. Szkoda seznou, szkoda waruneczków!
W końcu jadą nogi nie ręce:) Pokracznie wychodziło, ale co tam. Zdrowy tez bym nie wygrał , więc jak na IO liczy się udział:)

Z resztą ci co jadą w sierpniu na narty do lodówki zamiast do np.Chorwacji nad morze też zupełnie normalni nie są:) ( w tym mieszczańskim rozumieniu normy)


PZDR
(i życzę zdrowia:)

Za ten post autor TomaszW otrzymał podziękowania - 4
Fun, gajowy01, narciarz70, Quadro
Avatar użytkownika
TomaszW

Narciarz
 
Posty: 5
Dołączył(a): 05 sie 2012, 21:30
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 10 razy
Imię: Tomasz
Narty: Head IC200, Salomon SL10, Armada THall , Armada Halo
Ulubiony stok: Wieżyca:)
Dni na nartach 2012/2013: 0
Dni na nartach 2013/2014: 0
Dni na nartach 2014/2015: 0

Re: Pierwsza kontuzja

Nieprzeczytany postprzez Fun » 10 sie 2012, 12:58

Tomku swoimi kontuzjami obdzieliłbyś z 10 ludzkich żywotów <szok> ....super że o tym piszesz to jest wiedza dla wszystkich bardzo ciekawa,bo mówi o tym że mając kontuzję można ją wyleczyć i dalej cieszyć się z zabawy na białym lub na trasie DH ;)
Cholibka jesteśmy rówieśnikami praktycznie i nie znam takich kaskaderów w swoim otoczeniu :hi :ok
Pisz bracie o wszystkich swoich przygodach na stoku i na trasie rowerowej,bo bicyklarzy jest też tu trochę ;)

O tym gościu piszesz :whistle

Obrazek
Jak myślisz tak żyjesz....Dekalog FIS
Ośrodki narciarskie w których byłem: Stubai , Livigno , Saalbach , Maso Corto , Kaprun , Zell am See , Mlode Buky , Rohace Spalena , Białka Tatrzańska, Szczyrk, Nowa Osada, Wisła , Korbielów , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Wierchomla , Oravice , Chopok , Łomnica Tatrzańska , Splinderowy Młyn , Zuberec , Habovka , Hinterglemm , Leogang , Karpacz , Zieleniec , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Zawoja , Rabka , Krynica Górska , Słotwiny.Ośrodki narciarskie w których bym chciał być: Kronplatz , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Cortina , Sulden , Cervinia , Zermatt , Samnaun ,St Moritz , Kappl , Espace Killy , Val Thorens , Les Deux Alpes , Tignes , i całe Dolomity czego życzę wszystkim fanom narciarstwa ....SkiTime.pl
Avatar użytkownika
Fun

Fanatyk
 
Posty: 1501
Obrazki: 0
Dołączył(a): 21 lut 2011, 18:16
Flagi narodowe:
Poland
Podziękował : 768 razy
Otrzymał podziękowań: 409 razy
Imię: Paweł
GG: 26362164
Narty: różne
Ulubiony stok: Tam gdzie biało...
Dni na nartach 2012/2013: 0
Dni na nartach 2013/2014: 0
Dni na nartach 2014/2015: 0

Re: Pierwsza kontuzja

Nieprzeczytany postprzez Quadro » 25 sie 2012, 11:28

TomaszW napisał(a):Dla sportwców extremalnych (wyniki nie ,ale kontuzje mnie do nich zaliczają) w/w wyliczanka to normalka, wiec jeśli tu sami spokojni, to przepraszam za zamieszanie:)

Nie wiem czy wszyscy tu spokojni :scratch ale takie doświadczenia jakie miałeś Ty na stoku i na boisku mogą tylko utwierdzić człowieka że prawie zawsze można wrócić do sportu po kontuzji i to jest piękne :hi
Obrazek
Avatar użytkownika
Quadro

Fannatyk
 
Posty: 409
Dołączył(a): 24 lut 2011, 00:35
Flagi narodowe:
Poland
Podziękował : 216 razy
Otrzymał podziękowań: 89 razy
Imię: Piotr
Narty: Fischer SC
Ulubiony stok: Wierchomla
Dni na nartach 2012/2013: 0
Dni na nartach 2013/2014: 0
Dni na nartach 2014/2015: 0


Powrót do Urazy i kontuzje

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron
cookie solution