Szczyrk 15.02.2012Niestety 15 lutego nie trafiliśmy tak pięknej pogody jak Rober-Bubis wcześniej, i drugi dzień naszego małego wyjazdu skończył się prawie tak szybko jak sie zaczął

, bo w Szczyrku śnieg padał niemiłosiernie mocno i do tego była jeszcze dość silna mgła.
Już sama droga dojazdowa z Częstochowy do Szczyrku była dość ciężka i zakorkowana, ale nie martwiło to nas bardzo bo przecież za chwilę miało być piękne nartowanie...z którego wyszedł wielki klops

, bo oprócz wspomnianych silnych opadów śniegu i mgły, czynne były ledwie tylko trzy wyciągi i trzy trasy, których przygotowanie było żadne. I tu nie można mieć żadnych pretensji do gestorów stoków bo opady były tak silne że nie było szans na jakiekolwiek ich przygotowanie. Czynny był jeden orczyk i jedna trasa na Czyrnym, jeden mały orczyk z Soliska na Suche i na Golgotę.
Widok na Golgotę...
DSCN0913.JPG
...którą usiłowali ratrakować, ale nic z tego nie wychodziło
DSCN0916.JPG
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.